Parterowy czy piętrowy – dom tani w budowie i eksploatacji

Wielu inwestorów zastanawia się czy budynek parterowy będzie bardziej ekonomicznym wyborem z uwagi na brak konieczności wykonywania stropu, czy może jednak skoro zamykamy już jakąś kubaturę na strychu (wykonując dach skośny), to może wykorzystać tą przestrzeń w celu wykonania poddasza użytkowego oszczędzając tym samym na robotach ziemnych, fundamentowych i zmniejszając powierzchnię dachu w stosunku do budynku parterowego o takiej samej powierzchni użytkowej. Oczywiście jeden i drugi tok rozumowania jest słuszny, więc nie da się jednoznacznie przesądzić który budynek będzie tańszy (parterowy czy piętrowy) nie znając jego wszystkich parametrów:

  • warunków gruntowo-wodnych,

  • strefy obciążenia wiatrem i śniegiem,

  • formy architektonicznej budynku,

  • rozpiętości konstrukcji i ilości ścian nośnych,

  • geometrii dachu i rodzaju jego pokrycia,

  • ilości lukarn i okien połaciowych,

  • ilości balkonów… itp.

Bardzo często inwestorzy zgłaszają się do mnie z pytaniem który budynek będzie tańszy w budowie przedstawiając do porównania dwa diametralnie różniące się pod względem architektonicznym projekty typowe – jeden parterowy i drugi z poddaszem użytkowym (często pochodzące też z dwóch różnych pracowni projektowych). Oczywiście tego typu rozterek nie sposób rozstrzygnąć bez znajomości przyjętych rozwiązań projektowych bazując jedynie na wizualizacjach i układach funkcjonalnych dostępnych na stronach internetowych autorów projektów i nie wykonując szczegółowych kosztorysów jednego i drugiego budynku. Sugerowanie się kosztorysami dostępnymi na stronach z projektami typowymi również może wprowadzać w błąd i jedynym sposobem ich weryfikacji jest przekazanie projektów do wyceny wybranej firmie budowlanej, która wyceni oba projekty bazując na jednakowych składnikach cenowych (takich samych materiałach, jednakowej cenie roboczogodziny, pracy sprzętu i jednakowych narzutach).

Kierując się ekonomiką w podejmowaniu decyzji pomocne może okazać się rozważenie następujących dylematów:

  • mając na celu budowę budynku o niewielkiej powierzchni użytkowej (do 80-100 m²) warto rozważyć budowę domu parterowego. W przypadku podziału tej powierzchni na dwie kondygnacje jedna z nich będzie miała ok. 40-50 m², więc zabieranie z niej kilka metrów kwadratowych na schody tylko skomplikuje układ funkcjonalny i konstrukcyjny co podroży inwestycję. Zyskujemy teoretycznie na tym, że zarówno roboty ziemne, strop jak i dach będą miały małą powierzchnię, jednak może się okazać, iż nie będzie to wcale zaleta z uwagi na minimum logistyczne. W efekcie czego nie będziemy mogli skorzystać z pewnych rozwiązań prefabrykowanych, bo zapłacimy więcej za ich transport niż dany element jest warty.

  • niewątpliwie budowanie większych powierzchniowo budynków (od 120-150 m²) jako parterowych nie będzie już tak opłacalne. Nie dość, że roboty ziemne, fundamentowe i izolacyjne pochłoną znaczną część budżetu (zwłaszcza jeśli zajdzie konieczność wymiany gruntu lub podniesienia poziomu zero), to w dodatku koszt wykonania konstrukcji dachu i zakupu pokrycia dachowego również stanie się mocno zauważalne w budżecie. Poza względami wykonawczymi trzeba pamiętać również o aspektach energetycznych. Im bardziej zwarta bryła budynku tym koszty ogrzewania będą mniejsze (mniejsza powierzchnia przegród budowlanych ma kontakt ze środowiskiem zewnętrznym i generuje mniejsze straty ciepła). W przypadku małych działek może się też okazać, że przekroczymy niektóre wskaźniki, jakie są narzucone w MPZP.

  • nie bez znaczenia jest również geometria dachu – zarówno pod względem inwestycyjnym jak i eksploatacyjnym. Należy dążyć do tego aby dach miał możliwie prostą formę, którą łatwo wykonać i zaizolować. Dachy wielospadowe urozmaicone dodatkowo lukarnami i oknami połaciowymi być może wyglądają efektownie, lecz przysparzają wielu problemów wykonawczych, z którymi nie każda ekipa da sobie radę.

  • zarówno w przypadku budynków parterowych jak i piętrowych trzeba mieć na uwadze rozpiętość konstrukcyjną. Niewątpliwie tańsze w realizacji będą budynki, w których można zastosować rozwiązania typowe (lub prefabrykowane) od tych gdzie konstrukcję podporządkowuje się walorom architektonicznym. W przypadku budynków parterowych warto przemyśleć zastosowanie prefabrykowanych dźwigarów deskowych, których rozpiętość może wynosić nawet do kilkunastu metrów (bez konieczności wykonywania podpór pośrednich w postaci ścian lub słupów). Pas dolny takich dźwigarów może stanowić jednocześnie bazę do wykonania podłogi strychu.

  • w budynkach z poddaszem użytkowym warto przemyśleć układ konstrukcyjny tak aby dało się zastosować jeden z prefabrykowanych rodzajów stropów (np. stropy gęstożebrowe typu Teriva lub Rector, stropy z płyt kanałowych lub kanałowych sprężonych, stropy typu Filigran), które nie wymagają wykonywania szalunków i ręcznego układania całego zbrojenia. Większość projektów typowych posiada stropy monolityczne wykonywane na budowie, więc ich zamiana jest jedną z najczęstszych zmian, jakie inwestorzy wprowadzają do dokumentacji (zwłaszcza biorąc pod uwagę, iż przeważająca większość firm budowlanych nie chce podejmować się realizacji budynków ze stropami monolitycznymi).

  • budując dom warto zwrócić uwagę na grubość i jakość izolacji termicznej budynku, a także na sposób jej wykonania. Wielu inwestorów staje przed dylematem czy lepiej wykonać ścianę jednowarstwową np. z gazobetonu czy jednak dwuwarstwową (materiał konstrukcyjny plus izolacja termiczna). Z własnego doświadczenia mogę odradzić wykonywanie ścian jednowarstwowych, które wymagają zachowania bardzo wysokiej jakości i precyzji robót murarskich. Nawet najmniejsze odchyłki lub ubytki w spoinach powodują powstawanie mostków termicznych w ścianie, które są później „ratowane” pianą poliuretanową. W efekcie czego inwestorzy, którzy początkowo zdecydowali się na wykonanie ściany jednowarstwowej wolą ocieplić taką ścianę dodatkową warstwą styropianu o grubości przynajmniej 5 cm. Należy sobie zadać w takim razie pytanie po co wykonywać ścianę „jednowarstwową” o grubości 48 cm, którą później i tak trzeba ocieplić styropianem, skoro można od razu zdecydować się na ścianę dwuwarstwową składającą się np. z 24 cm materiału konstrukcyjnego i 20-25 cm materiału izolacyjnego uzyskując zbliżony efekt energetyczny. Trzeba mieć na uwadze, że styropian jest stosunkowo tanim materiałem budowlanym, więc różnica kilku centymetrów grubości tego materiału na ścianie będzie miała niewielki wpływ na ogólny koszt inwestycji. Różnica ta będzie miała natomiast istotny wpływ na koszty eksploatacyjne budynku i niewątpliwie zwróci się w ciągu maksymalnie kilku sezonów grzewczych.

  • poruszając temat izolacyjności termicznej nie można pominąć izolacyjności termiczna stolarki budowlanej, a także sposobu jej montażu. Na rynku dostępnych jest obecnie wiele firm oferujących okna i drzwi przeznaczone do budynków energooszczędnych lub pasywnych. Trzeba jednak pamiętać, że same okna to dopiero połowa sukcesu. Jeśli zostaną zamontowane w tradycyjny sposób, to ich potencjał zostanie zmarnowany. Stolarkę o podwyższonych parametrach izolacyjności termicznej powinno się montować z wykorzystaniem taśm butylowych zapewniających szczelność połączenia okna ze ścianą. W przypadku budynków pasywnych okna montuje się w tzw. „wypadzie” czyli w warstwie izolacji termicznej wykorzystując systemowe konsole montażowe przeznaczone do tego celu. Należy przy tym pamiętać, iż takie uszczelnienie budynku wprowadza jednocześnie konieczność zastosowania wentylacji mechanicznej (nawiewno-wywiewnej), gdyż zwykła wentylacja grawitacyjna (aby była skuteczna) potrzebuje ciągłego napływu powietrza z zewnątrz (poprzez nawietrzaki higrosterowane lub rozszczelnienie okien).

  • istotnym elementem mającym wpływ na budżet i termikę jest również sposób posadowienia budynku. Z jednej strony mamy do wyboru posadowienie tradycyjne na ławach i stopach fundamentowych, które wybiera zdecydowana większość inwestorów. W przypadku jednak słabszych parametrów nośności podłoża gruntowego lub wysokiego poziomu zwierciadła wody gruntowej konieczne może okazać się wykonanie np. płyty fundamentowej. Poza niewątpliwymi korzyściami wynikającymi z możliwości zapewnienia ciągłości izolacji termicznej (płytę fundamentową wykonuje się na izolacji termicznej ze styroduru) trzeba się liczyć ze wzrostem kosztów posadowienia budynku o ok. 30-40% względem fundamentów tradycyjnych. Każdorazowo przed wyborem sposobu posadowienia budynku należy wykonać badania geotechniczne, które określą parametry podłoża gruntowego (m. in. rodzaj gruntów, stopień zagęszczenia, wysadzinowość, itp.) niezbędne konstruktorowi do wykonania projektu. Badania te najlepiej wykonać jeszcze przed zakupem działki – tak aby uniknąć rozczarowania (i dodatkowych kosztów) jeśli okaże się, że w miejscu planowanego budynku podłoże gruntowe jest na tyle słabe, że konieczna jest jego wymiana i wybór innego sposobu posadowienia.

Mam nadzieję, że powyższe informacje okażą się dla Państwa pomocne i ułatwią (choćby w najmniejszym stopniu) podjęcie decyzji związanych z budową własnego domu. Więcej na temat pierwszych kroków możecie Państwo przeczytać w artykule projekt indywidualny czy typowy. Jeśli macie Państwo dodatkowe pytania to oczywiście pozostajemy do dyspozycji i służymy pomocą.

 

© 2019 jkpa.pl

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij